5 października 2014

Zabawa w chirurga

Anatomia chirurgiczna. Pierwsza część zajęć to prezentacja o wątrobie i pęcherzyku żółciowym oraz dodatkowo diagnoza pani Janiny z bólem "o tu, z prawej, pod żebrami, i do łopatki mi też idzie". Wysłaliśmy materiał do badań sprawdzając co i jak z wątrobą, co z trzustką i czy obecny jest stan zapalny. Wywiad, badanie i wyniki wskazały na kamicę pęcherzyka żółciowego. Potwierdzamy przez USG i kierujemy na zabieg wycięcia - cholecystektomię laparoskopową.

I tu zaczyna się zabawa. Uczyliśmy się podstaw chirurgii laparoskopowej na symulatorze. Najpierw zestrzeliwaliśmy czerwone piłki w pomieszczeniu, aby wdrożyć się w obsługę kamerą, a później przeszliśmy do samego zabiegu. Aparat ma ogromne możliwości, takie jak symulacja pełnego zabiegu wycięcia pęcherzyka żółciowego, razem z przypalaniem i innymi bajerami dzięki czemu może służyć do prawdziwej symulacji dla chirurgów. Nam pokazano część tych bajerów.

W ramach naszych zajęć usuwaliśmy parami pęcherzyk w trybie "podstawowym". Jedna osoba trzyma kamerkę i "chwytak", łapie za dno pęcherzyka i odciąga go na bok i do przodu dając dostęp do zajęcia się resztą. Drugi delikwent z kolei ma tylko jedno narzędzie i za jego pomocą zakłada po dwa klipsy na tętnicę pęcherzykową i przewód pęcherzykowy umożliwiając ich późniejsze przecięcie.

Jeśli wszystko wyszło git, zamieniamy się miejscami i zabieramy się za cięcie między parami klipsów. Mój kolega jednak operację spierniczył i krew się polała, bo przeciął nad klipsem. Dobrze, że nasz wirtualny pacjent nie był w stanie marudzić i składać skarg na młodych "hirórguw".

Ciekawa, edukacyjna zabawa jak na telewizorze i konsoli, tylko że na sprzęcie za ponad 200 tys. zł. Polecam.

16 komentarzy:

  1. Do końca łudziłem się, że zobaczę "200 zł" i będę mógł zostać "hirórgiem"...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mogłabym prosić o tWOJEGO E-MAILA ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Super zabawka.
    A naprawili już by się nie zacinała gdy za mocno wyciągnie się narzędzie z trokaru ?

    Ogólnie wg mnie najlepsze zajęcia na jakich byłem.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli za bardzo się wyciągnie to wyświetlają się jakieś różne opcje do wyboru z tego co pamiętam.

      Usuń
    2. W tamtym roku jak się wycofało narzędzie za mocno(płytko) to system wariował i nie rejestrował ruchu .
      Trzeba było je kompletnie wyjąc i włożyć od nowa (na ogół) bądź włączyć zadanie od nowa.

      Usuń
    3. W takim razie już to naprawili

      Usuń
  4. eMeS, możesz coś napisać o Lublinie dla osoby zainteresowanej potencjalnymi studiami tam. Chodzi mi bardziej o miasto niż uczelnię. Jest na co patrzeć?Jak ludzie itp.? Będę bardzo wdzięczny.

    OdpowiedzUsuń
  5. masz jakies osoby na roku, ktore poszly na studia po przerwie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśląc o przerwie jako roku przygotowania do matury - tak. Natomiast jeśli chodzi o zdanie wysoko matury - nie wiem, nie słyszałem o nikim takim.

      Usuń
  6. chodzi mi o to, ze w tym roku chce zdac biole(jestem w 3 lo), a w przyszlym roku chemie napisac, bo nie jestem w stanie nadrobic chemii, mam straszne zaleglosci ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich osób jest przynajmniej kilka(naście).

      Usuń
    2. Boje sie, ze biologie zapomne...Myslisz, ze mam sie czego obawiac?

      Usuń
    3. Jeśli wiesz dokładnie czego chcesz to dasz rade :)

      Usuń
  7. zazdroszczę, mnie nie było dane się tak bawić.

    OdpowiedzUsuń