5 września 2013

Nolife

Podsumowując to, czego nauczyłem się na praktykach wakacyjnych dochodzę do wniosku, że jestem w stanie częściowo zagwarantować Kraśnikowi specjalną terapię noł-lajfową. W czasach kiedy jeszcze razem mieszkaliśmy jego pragnienie z głębi duszy brzmiało: "Chciałbym uczyć się cały dzień. Podpiąłbym sobie jakieś rurki i nie musiałbym wtedy jeść i pić ani łazić do kibla. Nic prócz nauki."

Wenflon założyć potrafię, więc podpinamy do żyły i git. Wiem jak podłączyć kroplówkę i co mniej więcej zawierać powinna - jedzenie z pragnieniem załatwione. Cewnik facetom zakładałem już kilka razy, zarówno tym z prostatą jak i bez, także latanie do kibla z moczem też odpada.

Ewentualnie dodatkowo jakieś witaminki czy coś innego dla zachowania dobrej żywotności. Nie pojąłem teorii stomii czy innej recepty na wiadomą cięższą sprawę. Wychodzi na to, że dostałby kilka multiwitamin dożylnie (o ile takie są) czy w formie kapsułek (tyle, że na pusty żołądek) i co dłuższą chwilę do kibelka na momencik. I do tego jakieś duuże worki na wszystko coby ich nie trzeba było zmieniać zbyt często.

Chyba starczy.
Tadaaam.

6 komentarzy:

  1. http://youtu.be/_peqkFLXVPk

    Widzisz , czynisz świat lepszym - spełniając cudze marzenia

    OdpowiedzUsuń
  2. Są jakieś "cewniki" (nie wiem jak one się nazywają, ale właśnie służą do odprowadzania tych grubszych rzeczy z organizmu, widziałam na jakimś filmie na studiach).
    A tak wogóle to fajny blog zaglądam od czasu do czasu.
    Pozdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam pytanko, trzeba koniecznie mieć swoją czaszkę czy da radę wypożyczać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Lublinie można pożyczać ale tylko w prosektorium, bez wychodzenia poza jego obręb. Najlepiej mieć swoją i jak najlepszej jakości. Lepiej kupić jedną na 10 osób niż denną samemu. Tylko na dobrych tak naprawdę da się czegoś nauczyć. Dodatkowo na kolokwiach, przynajmniej moi asystenci, pozwalali odpowiadać na "swoich" czaszkach.

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź, chodzi mi właśnie o Lublin :) A orientujesz się w jakiej cenie można kupić taką porządną czaszkę żeby nie przepłacić? :)

      Usuń
    3. Ceny oscylują w granicach 300 - 700zł. Bardzo dobra to taka bez uszkodzeń, dziur itp., dobrze jeśli dodatkowo jest żuchwa. Najczęściej od razu widać czy jest dobrej czy złej jakości. Za dobrą czachę 500zł spokojnie. Jeśli masz okazję kupić taką już teraz, bierz. Później trudniej jest dostać jakąkolwiek czaszkę.

      Usuń